Tag: problem

Nokaut

Popijamy kawę, a M. opowiada mi o swoich dzieciach. Jedna z córek nie może się odnaleźć w nowej szkole, druga wprost przeciwnie, radzi sobie aż za dobrze. Grzecznie słucham wnikliwej analizy zastosowanych metod wychowawczych, ich skuteczności i tego, jak reagują na nie pociechy, a potem jak na reakcje pociech reagują rodzice. M. wyraża nawet wątpliwość, czy jest dobrą matką, bo…

O Bogu, człowieku i naturze

Czternastoletni chłopiec popełnił samobójstwo, ponieważ był szykanowany przez szkolnych kolegów. Nie podobało się im, że dba o fryzurę i nosi spodnie rurki. Oczywiście nikt niczego nie zauważył i nie pomógł. Media przytaczają obraźliwe wpisy „kolegów” zamieszczone w internecie już po śmierci chłopca. Wracam myślami do moich szkolnych czasów. Nosiłam okulary i dobrze się uczyłam, to wystarczyło, by koledzy i koleżanki…

Powiedz, że mnie kochasz

Mężczyźni… Podobno są z Marsa. Nie znoszą zakupów i nie potrafią mówić o uczuciach. Nie dysponują czymś tak subtelnym jak intuicja, trzeba do nich mówić jak do lekko upośledzonego dziecka. Przykład: ona mówi „dawno nie byliśmy w kinie”, on- wzruszenie ramion albo mruknięcie, efekt- ona obrażona, on nie wie, o co chodzi. Oczywiście kobieta popełniła błąd. Powinna powiedzieć: chcę, żebyś…

Wujek Dobra Rada

Mam do załatwienia pewną skomplikowaną urzędową sprawę. Jak zwykle trzeba się nachodzić, natłumaczyć i nawypisywać różnych świstków.Trwa to długo i kosztuje mnóstwo nerwów. Jak się skończy, trudno powiedzieć. Zwierzam się czasem ze swoich problemów bliskim. Oczekuję wsparcia i dobrych rad i zwykle mogę na nie liczyć. Mam jednak w rodzinie pewnego „dobrego doradcę”, którego należy unikać jak ognia. Typ biznesmena…

Kiedyś będziemy tu mieli Koreę (Północną)!

Ach, ci nauczyciele! Znów będą się lenić przez ponad dwa tygodnie przerwy świątecznej. Pozamykają szkoły na cztery spusty i dalej na rajdy po galeriach handlowych. Biedne spragnione wiedzy dziatki daremnie będą kołatać do wrót przybytków edukacji… Słucham o liście pani minister Kluzik-Rostkowskiej i włos mi się jeży na głowie. Rozumiem, że wielu rodziców ma problem z zapewnieniem dziecku opieki w…

Kochana pani urzędniczko

Może jestem przewrażliwiona. Hm, na pewno jestem. Byle drobiazg urasta w mojej głowie do rozmiarów góry. Przez całe życie wspinam się więc na himalajskie szczyty, zawsze zmęczona, zawsze czujna. Obecnie taką górą jest pewna urzędowa sprawa, którą muszę załatwić, a nie mogę, bo konieczna jest również obecność brata, a brat za granicą. Nie może tak po prostu rzucić pracy i…