Tag: ojciec

Święte krowy

Tak, całkiem możliwe, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może po prostu złośliwa. Albo nietolerancyjna. Egoistyczna. Co tam chcecie. Bo znowu będzie o dzieciach. Duży sklep. Długie kolejki do każdej kasy. W jednej stoi małżeństwo z dzieckiem, na oko dwuletnim, może starszym. Małżeństwo z tych fit, cool i trendy. Dziecko w niczym ich nie ogranicza, jest jak kolejny modny gadżet…

Opoka

Lojalność. Podobno tacy jak Anna są bardzo lojalni, lojalni wręcz patologicznie. Trwają niczym skały chłostane przez wichry i fale. Na przekór wszystkiemu. W rozchybotanym świecie wydają się być jedynym stałym punktem. Zawsze możesz na mnie liczyć, komunikuje Anna. Swoim uśmiechem anioła, swoim spojrzeniem, za którym rozciąga się bezmiar miłości i zrozumienia. Nie potrafi minąć obojętnie bezdomnego kundla i ptaka ze…

Mojemu ojcu

Nie przepadam za świętami. Jeśli jednak miałabym wybierać między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą, to wolałabym tę drugą. Wielkanoc bardziej przemawia do mojej duszy. Bo podejmuje, jeśli można tak powiedzieć, temat cierpienia i śmierci. Jest bliższa życiu niż lukrowane Boże Narodzenie. Ale tak naprawdę nie o świętach chciałam pisać, tylko o moim ojcu. Uświadomiłam sobie właśnie, że ciągle czekałam, aż się…

Na pożegnanie

Myślałam, że to się uda. Moje życie z ojcem po śmierci mamy. Nie udało się. Ojciec odszedł. Dokładnie siedem miesięcy po śmierci żony. Próbowałam go zatrzymać. Udawałam, że te wszystkie pierdoły, wokół których kręciło się nasze życie, mają sens. Zakupy, obiady, rachunki. Banalne rozmowy. Jakieś plany. Myślałam, że świetnie mi idzie. Nie wyszło. Przegrałam. Może z alkoholem, może z POChP,…

Dom wdów

W moim bloku są dwadzieścia cztery mieszkania, dziewiętnaście z nich to domy wdów i wdowców. Najwięcej jest samotnych kobiet, mężczyzn tylko trzech. Są to ludzie w różnym wieku i z różnym stażem „wdowieństwa”. Tych, którzy odeszli, pamiętam doskonale. Kiedy byłam dzieckiem, żyli ze swoimi małżonkami i mieli się dobrze. Potem zaczęli umierać, ten na raka, tamten na serce. Co jakiś…

Przy okazji Dnia Kobiet

Jutro Dzień Kobiet. Ojciec kupił kwiaty i zawiózł na cmentarz. Kiedy mama żyła, twierdził, że „nie będzie dorabiał badylarzy”. Nie obchodził urodzin, imienin i rocznic ślubu. Szkoda pieniędzy. Nie mówił, że kocha, bo to bzdury dobre dla małolatów. Teraz regularnie odwiedza grób i zapala świeczki. Pamięta o wszystkich ważnych dla mamy dniach. Jest lepszym mężem niż wtedy, gdy była z…

Mój ojciec twierdzi, że w każdej chwili może przestać pić. Jeżeli tylko zechce, bez problemu odstawi alkohol. Weźmie się za siebie i w ogóle. Znów będzie piękny i młody. Mówi to tak, jakby wystarczyło pstryknąć palcami i już. Na razie jednak nie chce. Od jakichś czterdziestu lat żaden moment nie jest właściwy, żadna chwila odpowiednia. Raczej na odwrót, wydaje się,…