Tag: mieszkanie

Ala znowu ma kota

Chyba nie lubię niespodzianek. Zwłaszcza takich. Ale po kolei… Siostra z zagranicy wpada w odwiedziny. Z niespodzianką. Niespodzianka miauczy i biega po całym domu. Podobno siedziała pod samochodem. Podobno strasznie zmarznięta i głodna. Podobno tak żałośnie piszczała… Siostra nie miała serca zostawić. Zaopiekuj się nim, prosi, miałaś przecież kiedyś kota. Miałam, ale nie planowałam kolejnego kociego lokatora. Jeden kot nie…

Więźniowie rodzinnych domów

Człowiek w pewnym wieku powinien iść na swoje. Nie każdego jednak stać dziś na własne „m”, a są i tacy, którym zwyczajnie w rodzinnym domu wygodnie. Latami żyją na garnuszku rodziców i powoli przyzwyczajają się do swojej klatki. Niektórzy pozostają więźniami całe życie, innych wyzwala czasem jakieś szczęśliwe zrządzenie losu albo nagła śmierć rodziców. Ani nie stać na wynajęcie mieszkania,…

Historia pewnej wojny

Teren objęty działaniami: piękne nowe mieszkanko z widokiem na park, balkon. Strony konfliktu: właścicielka mieszkania (w mojej skromnej osobie) oraz … pająki. Przebieg konfliktu: 1. Nieprzyjaciel pod osłoną nocy przekracza granicę. Maskuje się i w ukryciu obserwuje teren. Niewykryty przez przeciwnika instaluje obóz. 2. Wobec braku jakiegokolwiek oporu kolejne jednostki swobodnie dołączają do awangardy. 3. W szufladzie komody przypadkiem odkrywam…

Czekając na dobrą wróżkę

Przeżyłam pierwszą w życiu dużą przeprowadzkę. Na samą myśl, że mam przenosić cały majdan, który zgromadziłam w starym mieszkaniu, na nowe, ogarniała mnie panika. No bo jak, czym, gdzie i co …? Wyobraźnia podsuwała mi apokaliptyczne wizje totalnego chaosu. Pogubione rzeczy, potłuczone naczynia, uszkodzone meble, a po środku całego zamieszania ja miotająca się bezsilnie. Mój czarny scenariusz na szczęście nie…

Zrzutka na nowe życie

Rodzina mojej przyjaciółki robi zrzutkę. Zrzutkę na mieszkanie dla niezbyt zaradnej krewnej, która po rozwodzie tuła się z jeszcze bardziej niezaradnym synem po stancjach. Krewna dysponuje co prawda pewną sumą, ale nie na tyle dużą, by samodzielnie sfinansować zakup nowego lokum. Przyjaciółka wylicza: ja daję tyle, moja mama tyle, ciotka tyle. Ktoś jedzie kilkadziesiąt kilometrów, aby przywieźć rzeczy krewnej, ktoś…