Tag: mężczyzna

Mężczyzna od kuchni

Wpadł na kolację. Zjadł, pochwalił. Zaoferował się, że pozmywa. Stanął przy zlewie, podciągnął rękawy i … rozpętał się Armagedon. Woda lała się strumieniem. Chlustała na ścianę i podłogę. Ciekła po szafce. Płyn do mycia naczyń znikał w zastraszającym tempie. Boże, patrzyłam na to i krew mnie zalewała. Miałam ochotę wyrwać mu gąbkę i przykręcić kran. W końcu odwróciłam oczy. Coś…

Superłumen na rowerze

Wybrałam się z przyjacielem na wycieczkę rowerową. Pojechaliśmy za miasto. Było cudownie. Piękne widoki, świergot ptaków i błękitne niebo. Moglibyśmy tak jechać na koniec świata. W drodze powrotnej zjeżdżaliśmy z górki wąską ścieżką, która kończyła się ostrym zakrętem. Nie mam pojęcia, jak to się stało, ale ja, rowerzystka z doświadczeniem, zwyczajnie się nie wyrobiłam. Wszystko trwało chwilę, w czasie której…

Disco polo i cała prawda o kobietach

Zaczęło się od piosenki. O takiej jednej, co ubrała się jak „Bijons”, bo wyczuła „piniądz”. Abstrahując od całej tej discopolowej otoczki, piosenka bardzo życiowa. Mówi mężczyzna, co to nie jedno już widział. Dlaczego, dziwię się. A słyszała pani takie powiedzenie: nie ma karesa bez interesa? No nie. A widzi pani. Miłość to interes. Przecież nie weźmie sobie pani do domu…

Droga bez powrotu

Znałam go jako chłopca. Chudego nastolatka, który nie był już dzieckiem, ale jeszcze nie stał się mężczyzną. Lubił grać w piłkę jak większość jego rówieśników. Zawsze mówił dzień dobry. Często się uśmiechał. Uśmiechały się też jego oczy. Kiedy go sobie przypominam, widzę właśnie ten uśmiech. Miły wesoły chłopiec, przed którym życie stoi otworem. Wszystko jest możliwe. Nawet to, że zostanie…

Szukając pana Wołodyjowskiego

Honor. Coraz częściej myślę, że dziś to słowo- dinozaur. To znaczy wymarło wraz z ostatnim Zawiszą Czarnym, Kościuszką i chłopcami z Szarych Szeregów. Należę do tych nieszczęsnych istot, które wychowały się, czytając „Winnetou” i „Pana Wołodyjowskiego” i teraz bezskutecznie poszukują mężczyzny pokroju Małego Rycerza. Nie musi wywijać szabelką i strzelać z łuku, ważne by miał honor. Czyli dotrzymywał słowa, brał…

Spotkanie z przeznaczeniem

Mężczyzna, który podchodzi do mnie na przejściu dla pieszych, nie wygląda na bezdomnego. Wiele kobiet uznałoby go za przystojnego. Czarna kurtka, dżinsy, krótko obcięte włosy. Żadnego brudu ani smrodu. Pada deszcz. Skryta pod parasolką czekam na zielone światło. Kiedy nieznajomy prosi mnie o pomoc, przyglądam się mu z wyczekującym uśmiechem. Na pewno zgubił drogę i trzeba będzie mu wytłumaczyć, jak…

Świat się zmienia

Po takim spotkaniu nie żałuję, że nie mam prawa jazdy i wciąż przemieszczam się po mieście autobusem. Ileż przygód by mnie ominęło, ile historii, gdybym siedziała za kierownicą własnego samochodu. Dzień ani ładny, ani brzydki. Stoję na przystanku objuczona torbami. Obok jakaś kobieta w średnim wieku. Nikt się nie odzywa. Każdy czeka osobno. Standard. Nagle w tę ciszę i osobność…

Czerwony Kapturek i zły wilk

Chyba każdy zna bajkę o Czerwonym Kapturku. Jako dziecko nigdy nie zastanawiałam się, dlaczego kapturek jest czerwony, czemu matka wysyła córkę samą do lasu, dlaczego schorowana babcia mieszka samotnie w leśnej gęstwinie i czemu wilk, połknąwszy babcię, pożera jeszcze dziewczynkę. Psychologowie ukuli już niejedną teorię na temat symbolicznego znaczenia poszczególnych postaci. Podobno bajka o Czerwonym Kapturku to opowieść o dojrzewaniu…

Powiedz, że mnie kochasz

Mężczyźni… Podobno są z Marsa. Nie znoszą zakupów i nie potrafią mówić o uczuciach. Nie dysponują czymś tak subtelnym jak intuicja, trzeba do nich mówić jak do lekko upośledzonego dziecka. Przykład: ona mówi „dawno nie byliśmy w kinie”, on- wzruszenie ramion albo mruknięcie, efekt- ona obrażona, on nie wie, o co chodzi. Oczywiście kobieta popełniła błąd. Powinna powiedzieć: chcę, żebyś…

Znajdź sobie wreszcie kogoś

Anita jest sama. W przeciwieństwie do swojej przyjaciółki nie szuka desperacko partnera. Anna łapie dosłownie wszystko, co ma penisa między nogami. Potem płacze i nie odbiera telefonów. Anita domyśla się wtedy, że znowu przeżyła zawód. Anna mówi, że wszyscy mężczyźni są tacy sami. Czytaj: beznadziejni. A jednak ciągle loguje się na portalach randkowych. Anuż ten następny będzie wyjątkiem od reguły……