Tag: małżeństwo

Królewny i czarownice

Przyjaciółka się zaręczyła. Wyciąga dłoń i z dumą prezentuje pierścionek. Białe złoto i diamenty, tłumaczy tak na wszelki wypadek. Piękny. Podziwiam pierścionek, gratuluję przyjaciółce… i próbuję zignorować delikatne ukłucie zazdrości. Też bym chciała taki dostać? Naprawdę? Ja, która nie znoszę schematów i hipokryzji, wtłaczania kobiet w odwieczną rolę żony i matki, miłości na wzór komedii romantycznych, tych wszystkich sztucznych gestów…

Klub matron polskich

Zegar tyka. Tak podsumowała swoje trzydzieści lat jedna z moich znajomych. A tu kandydata na męża ani widu, ani słychu. W ostateczności wystarczyłby kandydat na ojca, wyjść za mąż zawsze się zdąży, a z dziećmi trzeba się spieszyć. Jakiś czas potem los do znajomej się uśmiechnął. Na jej drodze stanął mężczyzna życia, który niezwłocznie został zaprowadzony przed ołtarz i wykorzystany…

Książę i wariatka

Mój kuzyn ożenił się z wariatką. W dodatku związał się z nią potrójnym węzłem: małżeńskim, kredytowym i zawodowym. Wyplątać się z czegoś takiego bezboleśnie zakrawa na cud. Oczywiście wariatka długo ukrywała swoje skłonności. Ładna, zgrabna, miła. W malutkim wiejskim domku w towarzystwie toksycznej matki czekała na swojego księcia z bajki. Kiedy się zjawił, gotowa była zrobić wszystko, byle tylko zabrał…

Dziedzic

Pan W. jest bardzo szarmancki. Całuje w rękę i prawi komplementy. Zawsze pod krawatem. Ogolony. Pachnący. Za pierwszym razem daję się złapać. Słucham, jaka to jestem wspaniała. Taka młoda, urocza i wrażliwa na potrzeby drugiego człowieka. Pod wpływem komplementów pana W. topiłam się niczym wosk. Długo uważałam go za sympatycznego mężczyznę. Nie był napastliwy, a jego zachowanie pozbawione było erotycznego…