Tag: dziecko

Święte krowy

Tak, całkiem możliwe, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może po prostu złośliwa. Albo nietolerancyjna. Egoistyczna. Co tam chcecie. Bo znowu będzie o dzieciach. Duży sklep. Długie kolejki do każdej kasy. W jednej stoi małżeństwo z dzieckiem, na oko dwuletnim, może starszym. Małżeństwo z tych fit, cool i trendy. Dziecko w niczym ich nie ogranicza, jest jak kolejny modny gadżet…

Nienawiść jajników

Tyle się mówi o dyskryminacji kobiet, stawiając pod pręgierzem mężczyzn, którzy więcej zarabiają,szybciej awansują i w ogóle więcej mogą. Ale rozejrzyjmy się uważnie dookoła. Ilu wrogów jest w naszym własnym obozie? Tak, kobiety dyskryminują kobiety. Czasem są to cieniutkie szpileczki, których ukłucie prawie nie boli. Czasem ciosy zwalające z nóg. Wyładniałaś. Takim stwierdzeniem wita mnie znajoma, z którą nie widziałam…

Bombowy urlop

On- z tych obecnych nieobecnych. Schowany za ekranem smartfona albo komputera. Zapracowany nawet na urlopie. Zarabia takie pieniądze, że stać ich na dużo więcej niż przeciętnego Polaka i musi trzymać rękę na pulsie. Ona- nowoczesna, otwarta. Trochę inaczej wyobrażała sobie życie rodzinne, ale zaciska zęby i udaje, że jest fajnie. Dziecko- trochę jak pies, którego przygarnęło się pod wpływem impulsu.…

Kto idzie do nieba

Chłopczyk nie wygląda na więcej niż siedem lat. Ma ciemną czuprynkę i okulary. Słodki maluch, po dziecięcemu wrażliwy i ufny. – Proszę pani, temu ptaszkowi coś się stało- zaaferowany wskazuje rączką coś na ziemi. Podchodzę bliżej i wpatruję się swoim krótkowzrocznym okiem w malutkie szare ciałko leżące na piachu pod drzewem. Pisklak musiał wypaść z gniazda. Jest martwy. Wyjmuję z…

Droga bez powrotu

Znałam go jako chłopca. Chudego nastolatka, który nie był już dzieckiem, ale jeszcze nie stał się mężczyzną. Lubił grać w piłkę jak większość jego rówieśników. Zawsze mówił dzień dobry. Często się uśmiechał. Uśmiechały się też jego oczy. Kiedy go sobie przypominam, widzę właśnie ten uśmiech. Miły wesoły chłopiec, przed którym życie stoi otworem. Wszystko jest możliwe. Nawet to, że zostanie…

Podatki łączą ludzi

Jak przystało na uczciwego obywatela wypełniłam zeznanie podatkowe za 2015 rok i, doczekawszy się wolniejszej chwili, podreptałam do Urzędu Skarbowego. Wiem, że można online i przez pocztę, ale to tak, jakby się nic nie załatwiło.Dopiero stając przed okienkiem w urzędzie, człowiek czuje powagę sytuacji. Potem można licytować się ze znajomymi, kto stał dłużej w kolejce: ty pół godziny, a ja…

Anioły nie umierają

Byłam ostatnio na cmentarzu. Zapaliłam świeczki na grobie rodziców i poszłam na „obchód”. W końcu Wszystkich Świętych za pasem… Na grobie dziadków czysto. Sztuczne kwiatki w całkiem jeszcze znośnym stanie. Ale grobek Marcinka w ruinie! Tablica z nazwiskiem przewrócona. Wazon pęknięty. Rozbite znicze. Nie było to jednak dzieło wandali, raczej skutek ostatnich nawałnic. Sam pomniczek miał prawie trzydzieści lat i…

Klub matron polskich

Zegar tyka. Tak podsumowała swoje trzydzieści lat jedna z moich znajomych. A tu kandydata na męża ani widu, ani słychu. W ostateczności wystarczyłby kandydat na ojca, wyjść za mąż zawsze się zdąży, a z dziećmi trzeba się spieszyć. Jakiś czas potem los do znajomej się uśmiechnął. Na jej drodze stanął mężczyzna życia, który niezwłocznie został zaprowadzony przed ołtarz i wykorzystany…

Mam na imię Stasia

Smutna jest starość. Podobno nie udała się panu Bogu. Stary człowiek choruje, dziecinnieje, często na ostatnie lata życia zostaje sam. Starzy ludzie potrzebują opieki tak jak dzieci, tylko że czas i pieniądze poświęcone dla dziecka są inwestycją- dziecko kiedyś dorośnie i stanie się pożytecznym obywatelem, a stary człowiek może tylko umrzeć. Nic z niego nie będzie, zero zysków, same koszty.…

Czerwony Kapturek i zły wilk

Chyba każdy zna bajkę o Czerwonym Kapturku. Jako dziecko nigdy nie zastanawiałam się, dlaczego kapturek jest czerwony, czemu matka wysyła córkę samą do lasu, dlaczego schorowana babcia mieszka samotnie w leśnej gęstwinie i czemu wilk, połknąwszy babcię, pożera jeszcze dziewczynkę. Psychologowie ukuli już niejedną teorię na temat symbolicznego znaczenia poszczególnych postaci. Podobno bajka o Czerwonym Kapturku to opowieść o dojrzewaniu…