Tag: dzieci

Nokaut

Popijamy kawę, a M. opowiada mi o swoich dzieciach. Jedna z córek nie może się odnaleźć w nowej szkole, druga wprost przeciwnie, radzi sobie aż za dobrze. Grzecznie słucham wnikliwej analizy zastosowanych metod wychowawczych, ich skuteczności i tego, jak reagują na nie pociechy, a potem jak na reakcje pociech reagują rodzice. M. wyraża nawet wątpliwość, czy jest dobrą matką, bo…

Bajeczki dla dzieci

Puk puk. Dzień dobry. O przepraszam i smacznego, bo widzę, że przeszkodziłem. Nie przeszkodził. Niczego nie jadłam. Wylegiwałam się na kanapie w swoich ulubionych rozciągniętych dresach. Potem następuje monolog. Takie tratata… Wychwytuję pojedyncze słowa. Dzieci. Szpital. Sąsiedzi. Książeczki z bajeczkami. Zaczynam łączyć informacje. Pan zbiera pieniądze na chore dzieci i rozdaje darczyńcom książeczki z bajkami. Te książeczki jakieś takie marne.…

Tarta ze szpinakiem i „ale”

Jako gość trafiłam kiedyś na szkolne przedstawienie jasełek. Była święta rodzina, pasterze i trzej królowie. Wszystko okraszone kolędami. Standard. Zestresowana nauczycielka ściskała w ręku scenariusz i pilnowała, by dzieci niczego nie pomyliły. I nie pomyliły. Historia narodzin Jezusa szczęśliwie dobrnęła do końca. Gloria, gloria, in excelsis Deo! Nie o jasełkach chciałam jednak pisać, ale o tym, co się działo, gdy…

Ludzie i ludziska

Istnieje prosty sposób, by sprawdzić, do której kategorii homo sapiens się należy: ludzi czy „ludzisk”. Wystarczy  zaopatrzyć się w psa. Najlepiej ze schroniska albo z ulicy. Jeśli pies będzie chory, stary albo okaleczony, szansa na dodatkowe punkty. Mamy już pieska? Super. Możemy zacząć nasz test. Człowiek nie potraktuje psa jak rzeczy. Niektórzy ludzie rozmawiają ze swoimi psami, śpią z nimi…

Więźniowie rodzinnych domów

Człowiek w pewnym wieku powinien iść na swoje. Nie każdego jednak stać dziś na własne „m”, a są i tacy, którym zwyczajnie w rodzinnym domu wygodnie. Latami żyją na garnuszku rodziców i powoli przyzwyczajają się do swojej klatki. Niektórzy pozostają więźniami całe życie, innych wyzwala czasem jakieś szczęśliwe zrządzenie losu albo nagła śmierć rodziców. Ani nie stać na wynajęcie mieszkania,…

Uroki bezdzietności

Nie masz dzieci, więc… Ostatnio kilka razy miałam okazję usłyszeć taki tekst. Nie mam dzieci, więc nie jestem w stanie zrozumieć, co czują i z czym muszą się borykać na co dzień moje koleżanki matki. Nie wiem, jak to jest wrócić do domu po szesnastej, zrobić zakupy, zaprowadzić dziecko na angielski albo tańce, a rano gotować obiad. Nie mam dzieci,…

Supermenka

W babskich magazynach czytam o kobietach, które świetnie godzą rolę matki z karierą zawodową. Po powrocie z pracy mają czas na sprzątanie, gotowanie, zabawę z dziećmi i czytanie książek. Są spełnione i szczęśliwe. W artykułach znajduje się  zwykle mnóstwo rad, które mają pomóc mniej zorganizowanym paniom odmienić swoje życie na lepsze i dołączyć do klubu tych spełnionych i szczęśliwych. Prościzna.…

A słyszała pani o …?

Są ludzie, których towarzystwo męczy i zniechęca. Taka pani Jadzia na przykład. Żyje tragediami i nieszczęściami. Im więcej ofiar, dramatyzmu i krwi tym lepiej. Staram się jej unikać, czasami jednak nie mam wyjścia i muszę się z nią spotkać. Czuję się wtedy jak mucha, która wpadła w pajęczą sieć. Pani Jadzia raczy mnie najgorszymi historiami z wszelkich programów interwencyjnych i…