Tag: alkohol

Opoka

Lojalność. Podobno tacy jak Anna są bardzo lojalni, lojalni wręcz patologicznie. Trwają niczym skały chłostane przez wichry i fale. Na przekór wszystkiemu. W rozchybotanym świecie wydają się być jedynym stałym punktem. Zawsze możesz na mnie liczyć, komunikuje Anna. Swoim uśmiechem anioła, swoim spojrzeniem, za którym rozciąga się bezmiar miłości i zrozumienia. Nie potrafi minąć obojętnie bezdomnego kundla i ptaka ze…

Królewna i żebracy

Dochodzę do wniosku, że moje kontakty z żebrakami zdecydowanie przewyższają tak zwaną średnią krajową. O ile w ogóle taka istnieje. Zastanawiające jest to, że chociaż ulicą idzie kilka osób, żebrak wybiera spośród nich właśnie mnie. Spoglądam w lustro i wypatruję oznak, nie bardzo wiem czego, dobroci? naiwności? wrażliwości? Nie, nie daję pieniędzy. Nie wyciągam z portmonetki „złotówek na chleb” i…

Droga do Hadesu

Otwieram szafę i stwierdzam z przerażeniem, że znów nie mam co na siebie włożyć. Niby półki pełne, ale wszystko nie takie. Nie ten kolor, krój, materiał. Jak to się stało, że rzeczy, które jeszcze kilka miesięcy temu stanowiły podstawę mojej garderoby, zupełnie się zdezaktualizowały? A zatem zakupy. Rajd po galerii i buszowanie między wieszakami. Czyż nie wspaniały sposób na spędzenie…

Biedna bogata

Byłam ostatnio na pewnym przyjęciu. Poznałam kilka osób. Między innymi S. Elegancka, zadbana pani po pięćdziesiątce. Bardzo bogata. Właścicielka jakiejś dobrze prosperującej firmy. Do tego elegancki przystojny mąż, udany syn. Światowe życie, o którym opowiada tak naturalnie. Podróże. Tylko pozazdrościć. Ale pani S. się nie uśmiecha. Na jej twarzy pielęgnowanej drogim kremem i umalowanej markowymi kosmetykami widać zmęczenie. Życie nas…

Mojemu ojcu

Nie przepadam za świętami. Jeśli jednak miałabym wybierać między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą, to wolałabym tę drugą. Wielkanoc bardziej przemawia do mojej duszy. Bo podejmuje, jeśli można tak powiedzieć, temat cierpienia i śmierci. Jest bliższa życiu niż lukrowane Boże Narodzenie. Ale tak naprawdę nie o świętach chciałam pisać, tylko o moim ojcu. Uświadomiłam sobie właśnie, że ciągle czekałam, aż się…

Jak spędzić udane święta w rodzinnym gronie

Święta coraz bliżej. Mój „ulubiony” czas. Odkąd nie ma rodziców, nie wiadomo co z wigilią. Podstawowe pytanie: u kogo? U mnie czy u brata? Ja mam bardzo tradycyjne podejście do świąt, a zatem wigilia to spokojna kolacja w rodzinnym gronie, opłatek, kolędy… Brat wprost przeciwnie- prezentuje pod tym względem iście studencki luz, choć studentem przestał być lata temu. Wigilia w…