Category: żałoba

O Bogu, człowieku i naturze

Czternastoletni chłopiec popełnił samobójstwo, ponieważ był szykanowany przez szkolnych kolegów. Nie podobało się im, że dba o fryzurę i nosi spodnie rurki. Oczywiście nikt niczego nie zauważył i nie pomógł. Media przytaczają obraźliwe wpisy „kolegów” zamieszczone w internecie już po śmierci chłopca. Wracam myślami do moich szkolnych czasów. Nosiłam okulary i dobrze się uczyłam, to wystarczyło, by koledzy i koleżanki…

Piękny dzień

Pierwszy ciepły słoneczny dzień po niemal dwóch tygodniach zimna, deszczu i wiatru. Słychać śpiew ptaków i czuć zapach wiosny. Na niebie żadnej chmurki. Stoję na przystanku i rozkoszuję się promieniami słońca. Właśnie rozpoczął się weekend, a ja mam w planach zakupy i spotkanie z przyjaciółką. Dziś życie jest piękne. Mojego dobrego nastroju nie jest w stanie zepsuć, jak zwykle o…

Mojemu ojcu

Nie przepadam za świętami. Jeśli jednak miałabym wybierać między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą, to wolałabym tę drugą. Wielkanoc bardziej przemawia do mojej duszy. Bo podejmuje, jeśli można tak powiedzieć, temat cierpienia i śmierci. Jest bliższa życiu niż lukrowane Boże Narodzenie. Ale tak naprawdę nie o świętach chciałam pisać, tylko o moim ojcu. Uświadomiłam sobie właśnie, że ciągle czekałam, aż się…

Pospieszny do Krakowa

Uwielbiam dworce. Czasami myślę sobie, jak cudownie byłoby przesiedzieć całe życie na dworcowej ławce. Patrzeć na przyjeżdżające i odjeżdżające pociągi, na ludzi wędrujących skądś dokądś, samemu będąc nigdzie. Bo dworzec to takie „nigdzie”. Już nie jesteś tu, ale jeszcze nie tam. Zostawiasz coś za sobą i ku czemuś zmierzasz, więc na dworcu przez chwilę trwasz w stanie zawieszenia. Możesz spokojnie…

Kołysanka codzienności

Nazywam tych ludzi Obudzonymi. Do tej pory spali. Śnili sen, w którym rano biegli do pracy, po południu jedli obiad z rodziną i oglądali ulubiony serial z piwem w ręku. Wakacje nad morzem, zimą narty w Zakopanem. Mieszkanie, samochód. Rodzinne spotkania przy okazji ślubów, chrzcin i pogrzebów. Dziś zebranie w szkole, jutro wizyta u dentysty. Seks, kino, grill. Usypiająca kołysanka…

Zła wróżba

Sylwester dwa lata temu. Byłam zaproszona na imprezę do znajomych i dzień upływał mi na przygotowaniach do wyjścia. Szykowałam jakąś sałatkę, układałam włosy… Perspektywa sylwestrowej zabawy nie cieszyła mnie jednak. Wciąż myślałam o mojej chorej kotce. Miała na brzuchu spory wrzód, z którego sączył się płyn. Weterynarz nie pozostawił żadnych wątpliwości: to był rak. Można było zaryzykować kosztowną operację, ale…

Ballada o pewnym spadku

Była sobie pewna rodzina. Trzech braci i trzy siostry. Rodzice wychowali ich w duchu chrześcijańskich wartości i szacunku dla pracy. Potem oni tak samo wychowywali swoje dzieci. Pewnego dnia jeden z braci zmarł nagle. Był kawalerem i mieszkał wraz z rodziną najstarszej siostry. Jako człowiek pracowity, skromny i bez nałogów dorobił się niewielkich oszczędności. Nie zostawił jednak testamentu.Tuż po pogrzebie…

Wszyscy święci balują w niebie…

Halloween… Dzieci poprzebierane za zombie ganiają się po szkolnym korytarzu. Jedne uciekają i krzyczą „przerażone”, inne gonią. W końcu wszystkie wybuchają śmiechem. Świetna zabawa. Tymczasem ksiądz grzmi z ambony, żeby nie brać udziału w pogańskim obyczaju importowanym z Ameryki. Bo śmierć to nie zabawa. Tylko że dzieci nic nie wiedzą o śmierci. Nawet jeśli w jakiś sposób pojawi się w…

A słyszała pani o …?

Są ludzie, których towarzystwo męczy i zniechęca. Taka pani Jadzia na przykład. Żyje tragediami i nieszczęściami. Im więcej ofiar, dramatyzmu i krwi tym lepiej. Staram się jej unikać, czasami jednak nie mam wyjścia i muszę się z nią spotkać. Czuję się wtedy jak mucha, która wpadła w pajęczą sieć. Pani Jadzia raczy mnie najgorszymi historiami z wszelkich programów interwencyjnych i…

Czarne trzewiki na obcasie

Za Anitą rok pogrzebów. Nagłych i bolesnych strat. Mówi się czasami, że czyjeś życie przewróciło się do góry nogami. Życie Anity przewróciło się do góry nogami i rozpadło w drobny mak. A miała zaplanowane wszystko do samego końca: miało być tak i tak. Nie będzie. Anita już niczego nie planuje. Ktoś mówi, że ją podziwia, tak świetnie sobie sama radzi.…