Category: praca

Disco polo i cała prawda o kobietach

Zaczęło się od piosenki. O takiej jednej, co ubrała się jak „Bijons”, bo wyczuła „piniądz”. Abstrahując od całej tej discopolowej otoczki, piosenka bardzo życiowa. Mówi mężczyzna, co to nie jedno już widział. Dlaczego, dziwię się. A słyszała pani takie powiedzenie: nie ma karesa bez interesa? No nie. A widzi pani. Miłość to interes. Przecież nie weźmie sobie pani do domu…

Podatki łączą ludzi

Jak przystało na uczciwego obywatela wypełniłam zeznanie podatkowe za 2015 rok i, doczekawszy się wolniejszej chwili, podreptałam do Urzędu Skarbowego. Wiem, że można online i przez pocztę, ale to tak, jakby się nic nie załatwiło.Dopiero stając przed okienkiem w urzędzie, człowiek czuje powagę sytuacji. Potem można licytować się ze znajomymi, kto stał dłużej w kolejce: ty pół godziny, a ja…

Królewna i żebracy

Dochodzę do wniosku, że moje kontakty z żebrakami zdecydowanie przewyższają tak zwaną średnią krajową. O ile w ogóle taka istnieje. Zastanawiające jest to, że chociaż ulicą idzie kilka osób, żebrak wybiera spośród nich właśnie mnie. Spoglądam w lustro i wypatruję oznak, nie bardzo wiem czego, dobroci? naiwności? wrażliwości? Nie, nie daję pieniędzy. Nie wyciągam z portmonetki „złotówek na chleb” i…

Święty Franciszek z psychiatryka

Przyszła baba do lekarza… Do dermatologa. Prywatnie, bo taka zapracowana, że nie ma czasu na walkę o skierowanie w państwowej przychodni i taka zdeterminowana, że nie chce czekać trzy miesiące na wizytę. Posiłkując się internetem, znalazła gabinet lekarski czynny w godzinach wieczornych i kilka dni później siedziała już w poczekalni. Przewidująco przyjechała wcześniej, była więc pierwsza w kolejce i miała…

Czy ja o siebie nie dbam?

Latka lecą. Minęła nie wiadomo kiedy młodość chmurna i durna. Nikt już w sklepie nie poprosi o dowód, żadna staruszka, nawet ta z zaćmą, nie zwróci się per ty. A na skroni pierwszy siwy włos. Nie myślę obsesyjnie o umykającej młodości, czasem jednak doświadczam zaskakującej konfrontacji z pędzącym do przodu światem. Dusza dwudziestolatki chętnie przywdziałaby dżinsy z dziurami na kolanach,…

Piszę, więc jestem

Drodzy Czytelnicy, cieszę się, że tu zaglądacie i czytacie moje wpisy. Dziękuję za wszystkie komentarze i pozytywne opinie. Nominację do Liebster Blog Avard, którą otrzymałam od Pojedynczej, traktuję jak miłe wyróżnienie i zgodnie z obietnicą podejmuję wyzwanie. „Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej…

W szponach wampira

Kilka dni temu przekonałam się, że wampiry energetyczne to żaden wymysł nawiedzonych psychologów. Osobiście miałam do czynienia z takim krwiopijcą. Wszystko zaczęło się od tego, że dałam się namówić dawno niewidzianej koleżance na kawę w mieście. Termin spotkania nie pasował mi zbytnio, ale zgodziłam się. Kto wie, kiedy znowu się zobaczymy? Wybiegłam z pracy, przedarłam się przez popołudniowe korki i…

Zosia Samosia

Syndrom Zosi Samosi. Coraz częściej stwierdzam, że dotyczy właśnie mnie i do tego z wiekiem przybiera na sile. Wolę zrobić coś sama niż z kimś. Chyba że ten ktoś jest takim samym jak ja nadgorliwym perfekcjonistą. Wtedy możemy współpracować. Inne typy doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Inne, czyli takie, co to funkcjonują w myśl filozofii ” jutro też jest dzień”…

Dobro w detalu

Pomaganie jest fajne. Smakuje lepiej niż najlepsze ciasto i cieszy bardziej niż najpiękniejsza kiecka. Próbowaliście kiedyś? Nie każdy ma siłę przebicia, determinację i wytrwałość Anny Dymnej czy Ewy Błaszczyk. Nie każdy czuje powołanie, by spakować plecak i ruszyć na koniec świata, by kopać studnie czy budować szkoły. I nie każdy zarabia tyle, by fundować stypendia czy wspomagać chore dzieci. Ale…

Klub matron polskich

Zegar tyka. Tak podsumowała swoje trzydzieści lat jedna z moich znajomych. A tu kandydata na męża ani widu, ani słychu. W ostateczności wystarczyłby kandydat na ojca, wyjść za mąż zawsze się zdąży, a z dziećmi trzeba się spieszyć. Jakiś czas potem los do znajomej się uśmiechnął. Na jej drodze stanął mężczyzna życia, który niezwłocznie został zaprowadzony przed ołtarz i wykorzystany…