Epilog

Przed dwudziestu laty zanotowałam w swoim dzienniku cytat pochodzący z opowiadania Karen Blixen:

Najważniejszą różnicą między Bogiem a ludźmi (…) jest to, że Bóg nie znosi trwania. Ledwo stworzył jakąś porę roku lub godzinę dnia, a już przychodzi mu ochota na odmianę i niszczy ją. Ledwo zostało się młodym człowiekiem, zadowolonym z tego, że się nim jest, a już porządek świata [zmusza] człowieka do małżeństwa, starości lub śmierci. Człowiek zaś czepia się chwili. Przez całe życie walczy o zatrzymanie teraźniejszości i przez całe życie staje w tej walce wobec siły wyższej.

Mimo upływu czasu wciąż pamiętam, jakie wrażenie zrobiły na mnie wtedy te słowa. Sam dziennik nie raz miałam ochotę wyrzucić. Tak samo jak tamten okres życia wyrzuciłam z pamięci. A jednak pożółkły zeszyt wciąż tkwi ukryty pośród szpargałów. Może właśnie po to, by mi przypominać: taka byłaś.

Długo nie mogłam wybaczyć Bogu tej zmienności. Desperacko próbowałam zatrzymać coś, co wymykało mi się z rąk, chociaż ściskałam z całych sił. Szarpałam się, rozpaczałam, obwiniałam.

Minęło dwadzieścia lat i wreszcie zrozumiałam. Już nie chwytam tego, co odchodzi. Bez żalu patrzę na suche liście miotane wiatrem, na więdnące kwiaty, na ciała zabitych przez samochody zwierząt. Międzyczasie akcenty się przesunęły, z tego, co na zewnątrz na to, co w środku. Na mnie samą. Kiedyś życie byłą walką, teraz jest podróżą. Jest mi łatwiej.

Myślę, że słowa Karen Blixen są doskonałym mottem na zakończenie bloga. Z końcem stycznia Onet zamyka serwis, więc czas się pożegnać. Jeszcze nie wiem, co dalej. Zawsze coś pisałam, więc pewnie będę dalej. Może kiedyś spełni się moje marzenie i wydam książkę.

Dziękuję Wam, Drodzy Czytelnicy, za wspólne cztery lata.

Nasza podróż dobiegła końca.

Nawigacja po wpisie

  2 comments for “Epilog

  1. 11 grudnia 2017 o 08:28

    Gdzie nie zajrzę, tam zamykają blogi… mnie samej też to chodzi po głowie. Może to rzeczywiście dobry moment?… Póki co, przerzuciłam historię tutaj:
    http://pojedyncza.wordpress.com/
    A co będzie dalej, czas pokaże…

    • wokulska
      11 grudnia 2017 o 18:13

      Ja się jeszcze zastanawiam, co dalej. Przy okazji bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz na „~PojedynczaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *