Pokaż mi swój dom

Byłam kiedyś w pewnym domu… Wnętrze jak z katalogu Ikei, dopracowane w każdym szczególe. Ile wysiłku musiało kosztować gospodynię, by zaaranżować to cudo. W pierwszej chwili aż zaniemówiłam z zachwytu. Potem coś zaczęło mnie uwierać. Każdy skrawek przestrzeni był wykorzystany, tu świecznik, tu lustereczko, tam ozdobna ramka. Trochę jak na wystawie sklepu  z bibelotami. Wszystko oczywiście dopasowane, gustowne, ładne, tylko w nadmiarze.

Można było odnieść wrażenie, że gospodyni, obstawiając się tymi wszystkimi drobiazgami, próbuje coś ukryć. Nie ma idealnych rodzin, a taki obrazek roztaczano właśnie przed moimi oczami. Słodkie dzieciaczki, ukochany „misiaczek”, który robi zakupy i odkurza, piękny dom. Chwalę, zachwycam się, bo co mam robić, a w głębi duszy wietrzę podstęp.

Coś tu nie gra.

Może on ją zdradza? Bije?

Może ona go nie kocha?

Jedno było pewne. Ktoś wśród tych pięknych dekoracji nie był szczęśliwy i próbował to ukryć pod warstwą przedmiotów.

Ona… dziewczyna z dobrego domu, gdzie o wartości dziecka decydowało szkolne świadectwo, wzorowa uczennica, wychowywana pośród zakazów i nierealnych wymagań, która teraz jako dojrzała kobieta wciąż zabiega o pochwały i uznanie.

On… chłopak znikąd, czuły, pracowity i rozdarty między żoną a matką, bo jedna drugiej nie akceptuje.

Oczywiście opowieść mojej gospodyni brzmi nieco inaczej, akcenty postawione są w zupełnie innych miejscach, subiektywna gra światła i cienia. Sama muszę wydobyć z niej jakieś obiektywne „ziarno prawdy”, choć kto wie, czy moja „prawda” nie jest tak samo skażona subiektywnym spojrzeniem jak ta jej.

O tak, nie ma idealnych domów. Co więcej, te z pozoru najpiękniejsze, kryją często brzydkie sekrety. Jeśli się zajrzy za piękną fasadę, znajdzie się strach, brak poczucia własnej wartości, samotność, niekiedy okrucieństwo, nienawiść, fałsz.

Czasem otoczenie, w jakim żyje człowiek, mówi o nim więcej niż on sam.

Pokaż mi swój dom, a powiem ci, kim jesteś.

  4 comments for “Pokaż mi swój dom

  1. 31 lipca 2017 o 09:58

    :) :) … oj, u mnie miałabyś zagwozdkę :) … dwa miejsca zamieszkania i oba zupełnie różne pod każdym względem.

    jednak, poza tym co napisałaś, a z czym w dużej mierze się zgadzam, to tak samo bywa z ubraniami – z szafą, też wiele o nas mówi to co na siebie wkładamy, jak dobieramy kolory itp. itd.

    • wokulska
      31 lipca 2017 o 14:01

      Czyli podwójna osobowość :-) Co do ubrań, też się zgadzam. Ciekawe, co o mnie mówi moja miłość do butów? Buty muszą być wyjątkowe, co nie znaczy dziwne, reszta stroju zaś stonowana i prosta…

      • 1 sierpnia 2017 o 08:17

        Miłość do butów jest bardzo kobieca :) :) i właśnie o tym mówi – że się jest 1000%% kobietą :) :)

        … ubrania mam za to w jednym typie :)
        … a mieszkania – meblowane w różnym przecież czasie – zwyczajnie pokazują chyba zmianę ;)

        • wokulska
          1 sierpnia 2017 o 12:23

          Uff, czyli wszystko ze mną w porządku :-) Pozdrawiam :-)

Odpowiedz na „wokulskaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *