Mężczyzna od kuchni

Wpadł na kolację. Zjadł, pochwalił. Zaoferował się, że pozmywa.

Stanął przy zlewie, podciągnął rękawy i … rozpętał się Armagedon.

Woda lała się strumieniem. Chlustała na ścianę i podłogę. Ciekła po szafce. Płyn do mycia naczyń znikał w zastraszającym tempie.

Boże, patrzyłam na to i krew mnie zalewała. Miałam ochotę wyrwać mu gąbkę i przykręcić kran. W końcu odwróciłam oczy. Coś powiem i jeszcze się spłoszy. Nabierze urazu do kobiet. W gruncie rzeczy powinnam się cieszyć. Że zaproponował. Że się stara. Chwalić. Dostrzegać. Zachwycać się.

Nie mogę.

Naprawdę mam takie duże wymagania? Naprawdę się czepiam? Facet nie mieszka z mamusią. Musi sam o siebie zadbać. I nie potrafi pozmywać naczyń?!

A może tylko w obecności kobiety zanikają u niego wszelkie „domowe” umiejętności?

Mężczyźni mają pretensje do kobiet, że wybrzydzają. Że marzy im się książę z bajki. Poprzeczka zawieszona tak wysoko, że ho, ho, Sergiej Bubka by nie przeskoczył. Na pewno mają trochę racji. Ale i co niektórzy panowie powinni spojrzeć w lustro i uderzyć się w piersi. Czy sms z życzeniami na Dzień Kobiet to naprawdę tak dużo? Czy kino, kolacja w restauracji od czasu do czasu też przekracza możliwości przeciętnie inteligentnego mężczyzny? Jakiś komplement? Czy prawdę mówią wszystkie kobiece magazyny, że mężczyźnie to trzeba wszystko łopatą wykładać? Nie wierzę!

Wcale nie trzeba tak dużo, by w oczach kobiety być księciem.

  2 comments for “Mężczyzna od kuchni

  1. ~Basia
    27 marca 2017 o 12:33

    Oczywiście, że kobiecie wiele do szczęścia nie potrzeba :) a co powiecie na faceta (pracującego, po 30), który na pierwszej randce zabiera Was do fajnej knajpki z dobrym jedzeniem i kupuje tylko po piwie? potem zabiera Was do budy z kebabem i czeka, aż zapłacisz za niego ? większość facetów szukających partnerek po 30 jest dziwna …

    • wokulska
      27 marca 2017 o 16:17

      To się popisał :) Randka z kebabem i piwem też może być fajna, jeśli nie stać go na restaurację, ale jeśli zaprasza, to on powinien zapłacić. I wcale nie chodzi o to, że ma płacić zawsze i za wszystko, ja czułabym się wtedy niezręcznie, zwykle staram się jakoś zrewanżować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *