Podwójny efekt halo

Pedałuję raźno po nadrzecznym bulwarze gnana do przodu przez mocne postanowienie wzięcia się wreszcie za siebie. No cóż, zabawa w domorosłego cukiernika jest może przyjemna, ale ma nieprzyjemne konsekwencje w postaci kilku dodatkowych kilogramów. Nagle na mojej drodze pojawia się chłopak, który zaaferowany spogląda w niebo i próbuje coś uwiecznić za pomocą telefonu komórkowego. Odkrycie tak nim poruszyło, że zatrzymuje mnie i woła: Niech się pani zatrzyma i popatrzy! Tęcza wokół słońca. Jak żyję, nie widziałem czegoś podobnego!

Zaintrygowana zatrzymuję rower. Zakładam na nos okulary przeciwsłoneczne należące do chłopaka i spoglądam na słońce. Rzeczywiście, otacza je tęczowy krąg.

Podobno na końcu tęczy można znaleźć garniec złota, mówi ze śmiechem chłopak, ale w tym przypadku gdzie go szukać?

W domu sprawdzam, co właściwie widzieliśmy. Świetlisty krąg wokół słońca to efekt halo, powstaje poprzez załamanie światła w kryształkach lodu, które znajdują się w górnych warstwach chmur. Okrągła tęcza niemająca początku i końca, bez garnca złota, o którym można marzyć, że kiedyś się go znajdzie.

Efekt halo ma również swój odpowiednik w psychologii. Patrzysz na człowieka i, na podstawie jego wyglądu, sposobu poruszania się czy mówienia, automatycznie przypisujesz mu jakieś cechy. Coś w stylu: ładny, to na pewno miły.To taka tęcza, którą inni widzą wokół nas.

Miły chłopak, pomyślałam dzisiaj, musi być sympatyczny. Ciekawy świata jak dziecko, bo kto dziś potrafi tak się cieszyć na widok tęczy? Chciałabym przebywać w towarzystwie właśnie takich ludzi jak on, radosnych, naturalnych, czystych. Zadziałał efekt halo?

Podobno możemy wpływać na wygląd naszej tęczy. Sprawić, by była ładniejsza niż rzeczywistość. A jeśli inni będą postrzegać nas jako lepszych, tacy właśnie naprawdę możemy się stać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *