Supermenka

W babskich magazynach czytam o kobietach, które świetnie godzą rolę matki z karierą zawodową. Po powrocie z pracy mają czas na sprzątanie, gotowanie, zabawę z dziećmi i czytanie książek. Są spełnione i szczęśliwe.

W artykułach znajduje się  zwykle mnóstwo rad, które mają pomóc mniej zorganizowanym paniom odmienić swoje życie na lepsze i dołączyć do klubu tych spełnionych i szczęśliwych. Prościzna.

Zawsze mi się wydawało, że moja koleżanka byłaby doskonałą bohaterką takiego artykułu. Pracuje i wychowuje dwójkę dzieci. Zadbana, elegancka. Kochający mąż i tak dalej. Bajka.

Ostatnio przy kawie koleżanka rozwiała moje złudzenia. Żadna tam bajka. Wszystko na jej głowie. Nie ma chwili dla siebie. Dom, dzieci. Każdy czegoś chce: mamo to, mamo tamto. Mąż palcem nie kiwnie.

A ja bym chciała, zwierza się koleżanka, ja bym chciała czasem pograć na pianinie.

Smutne. Okazuje się, że jednak nie można mieć wszystkiego. Albo ja i moje pasje albo wychuchany dom i zadbana rodzina. Supermenki z babskich magazynów nie istnieją.

 

Nawigacja po wpisie

  1 comment for “Supermenka

  1. 18 marca 2015 o 19:09

    Jakby się głębiej przyjrzeć, to prawie nic nie istnieje. Nie istnieją idealne rodziny z sąsiedztwa, którym zazdrościmy, bo tego co tak naprawdę się tam dzieje – nie wiemy. Nie istnieją idealne modelki, którym zazdrościmy, że urodziły się tak piękne, bo albo uczyniły się takimi szeregiem operacji, albo dopomógł program do obróbki zdjęć. Niczego nie można być pewnym…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *