Przy okazji Dnia Kobiet

Jutro Dzień Kobiet. Ojciec kupił kwiaty i zawiózł na cmentarz. Kiedy mama żyła, twierdził, że „nie będzie dorabiał badylarzy”. Nie obchodził urodzin, imienin i rocznic ślubu. Szkoda pieniędzy. Nie mówił, że kocha, bo to bzdury dobre dla małolatów. Teraz regularnie odwiedza grób i zapala świeczki. Pamięta o wszystkich ważnych dla mamy dniach. Jest lepszym mężem niż wtedy, gdy była z nami.

Dlaczego nie szanujemy ludzi, którzy nas kochają? Traktujemy ich miłość jako coś oczywistego, co jest i będzie bez jakichś naszych szczególnych starań? Nie zabiegamy i nie dbamy? Dlaczego wstydzimy się powiedzieć „kocham”? Jest tyle ważniejszych rzeczy: praca, hobby, samochód, dom, wakacje. Człowiek taki zajęty. Tylko że kiedy zostaniemy sami, te wszystkie „ważne sprawy” nagle stracą całe swoje znaczenie. Zrobią się takie śmiesznie małe i będzie nam wstyd, że wcześniej zajmowały w naszym życiu tyle miejsca. Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Nikt nie przewidział możliwości poprawki. Lepiej chyba wspominać miłe chwile przeżyte podczas wspólnie spędzonych świąt niż potem odrabiać stracony czas na cmentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *