Święte krowy

Tak, całkiem możliwe, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może po prostu złośliwa. Albo nietolerancyjna. Egoistyczna. Co tam chcecie. Bo znowu będzie o dzieciach. Duży sklep. Długie kolejki do każdej kasy. W jednej stoi małżeństwo z dzieckiem, na oko dwuletnim, może starszym. Małżeństwo z tych fit, cool i trendy. Dziecko w niczym ich nie ogranicza, jest jak kolejny modny gadżet…

Nienawiść jajników

Tyle się mówi o dyskryminacji kobiet, stawiając pod pręgierzem mężczyzn, którzy więcej zarabiają,szybciej awansują i w ogóle więcej mogą. Ale rozejrzyjmy się uważnie dookoła. Ilu wrogów jest w naszym własnym obozie? Tak, kobiety dyskryminują kobiety. Czasem są to cieniutkie szpileczki, których ukłucie prawie nie boli. Czasem ciosy zwalające z nóg. Wyładniałaś. Takim stwierdzeniem wita mnie znajoma, z którą nie widziałam…

Na detoksie

Rzucam cukier. Koniec ze słodkim co nieco po obiedzie i do kawy. Bijąc się w piersi, przyznaję: zbyt często zdarzało mi się pochłonąć czekoladę lub paczkę ciastek w całości, choć w planach miałam „tylko kawałeczek”. Nie wychodziłam do pracy bez batonika w torebce. Podczas zakupów pierwsze kroki kierowałam ku półkom ze słodyczami, bo pod ręką zawsze musiałam mieć coś słodkiego.…

Zły lekarz Czas

Już od jakiegoś czasu zbieram się, żeby powrócić do tematu żałoby. Rok minął przecież już dawno i zgodnie z powtarzaną przez ekspertów od ludzkich dusz regułą wszystko powinno wrócić do normy. Nie wraca. To znaczy z wierzchu tak. Człowiek żyje normalnie. Spotyka się ze znajomymi, śmieje, jeździ po świecie… Nawet najbardziej wprawny obserwator nie dostrzegłby niczego niepokojącego. Czas wyleczył rany.…

Chory altruizm i zdrowy egoizm

Czasami człowiek coś chlapnie, a potem żałuje. Pod wpływem chwili wypsnie mu się jakaś nieprzemyślana deklaracja. Minie trochę czasu, rozsądek dojdzie do głosu i … mamy problem. Jak taktownie i nie nadszarpując  własnego honoru, tudzież towarzyskiej więzi odwołać nieopatrznie rzucone słowa? Powiedziałam, że pomogę. Jakoś tak wiosennie i optymistycznie nastawiona do życia, pomyślałam sobie, czemu nie, to może być ciekawe…

Ta sama rzeka

Już kiedyś byli razem. Wielka miłość, namiętność, ogień. Po pewnym czasie nastąpiło jednak rozstanie, równie huczne i burzliwe jak łączące ich uczucie. Minęło kilka lat. Spotkali się gdzieś przypadkiem. On sam, ona też. Rozbłysła iskierka. Postanowili spróbować jeszcze raz. Obydwoje doskonale znali grunt. Wszystkie błędy i wady. Poza tym dojrzeli i zmądrzeli. Tym razem będą bardziej uważać. Tym razem będą…

Mężczyzna od kuchni

Wpadł na kolację. Zjadł, pochwalił. Zaoferował się, że pozmywa. Stanął przy zlewie, podciągnął rękawy i … rozpętał się Armagedon. Woda lała się strumieniem. Chlustała na ścianę i podłogę. Ciekła po szafce. Płyn do mycia naczyń znikał w zastraszającym tempie. Boże, patrzyłam na to i krew mnie zalewała. Miałam ochotę wyrwać mu gąbkę i przykręcić kran. W końcu odwróciłam oczy. Coś…

Tylko 30 złotych

Brrr, chociaż minęło trochę czasu, wciąż się wstrząsam na wspomnienie pewnej sytuacji. Spacerowałam po galerii, czekając na wizytę u fryzjera. Ludzi raczej niewielu, spokojnie, trochę sennie. Nagle zza jakiegoś pawilonu wychyla się chłopak i z szerokim uśmiechem zagaduje: Dzień dobry! Czy mogę zadać pani zagadkę? Zatrzymuję się zaskoczona. Chłopak ubrany na luzie, przy nim jeszcze dwoje młodych ludzi. Stoisko, ulotki.…

Grzeczna dziewczynka

Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś uczyło się dziewczynki tego, by być miłą. Miałyśmy być ciche, grzeczne i miłe. Nie biegać, nie krzyczeć, nie kłócić się. Siedzieć na kanapie z równo złączonymi nóżkami. Jak lalki. Chociaż nie jestem już dziewczynką, często łapię się na tym, jak ciężko wyzwolić się ze sztywnego gorsetu wychowania. Czuję dyskomfort, ale nie potrafię się…

Nokaut

Popijamy kawę, a M. opowiada mi o swoich dzieciach. Jedna z córek nie może się odnaleźć w nowej szkole, druga wprost przeciwnie, radzi sobie aż za dobrze. Grzecznie słucham wnikliwej analizy zastosowanych metod wychowawczych, ich skuteczności i tego, jak reagują na nie pociechy, a potem jak na reakcje pociech reagują rodzice. M. wyraża nawet wątpliwość, czy jest dobrą matką, bo…