Córka marnotrawna wraca

Dlaczego tak długo? Pyta ksiądz o wieloletnią nieobecność w konfesjonale. Co było przyczyną? To podobno ważne. Muszę mieć świadomość, czego się podejmuję. I zupełnie zbija mnie z tropu. Sądziłam, że liczy się tylko to, że jestem. Że po latach zdecydowałam się na powrót. Czy ojciec syna marnotrawnego robił mu wymówki? Powitał go z radością, ani słowem nie wspominając o przeszłości.…

Kaczka dziwaczka

Nie chce mi się… Nie chce mi się tracić czasu na rozmowy o niczym. Płaskie pogaduszki. Plotki. Naprawdę nie interesuje mnie, co robi syn Nowaka czy na co leczy się Kowalski. Męczy mnie słuchanie koncertu najświeższych „niusów” w wykonaniu koleżanek z pracy. Zazdrość miesza się z podnieceniem, jad ze zdziwieniem. Milczę. Chętnie porozmawiałabym o sensie życia. Pięknym wierszu. Filozofii. O…

Choroba z nienawiści

Dla jednych ciało jest siedliskiem grzechu, dla innych źródłem kompleksów. Jak wiele osób akceptuje swoje ciało w całości, kocha każdą jego część? Śmiem twierdzić, że niewiele. Każdy znajdzie coś do poprawienia, coś do wymiany. Dla mnie ciało jest przede wszystkim „wehikułem”, którym podróżuję przez życie. Za to je szanuję. Staram się też, by było sprawne i dobrze mi służyło. Tu…

Oszukać przeznaczenie

Czy to możliwe, że dziedziczymy los po swoich przodkach? Że, chcąc czy nie, idziemy drogą, po której szli oni? Walczymy z przeciwnościami losu, ale nie potrafimy się wyzwolić ze schematu powtarzającego się od pokoleń? Fatum, przeznaczenie… u starożytnych Greków materializujące się w słowach kapłanek przepowiadających przyszłość. Babcia całe życie ciężko pracowała. Musiała spłacać długi zaciągnięte przez syna. Ów syn, aż…

Pokaż mi swój dom

Byłam kiedyś w pewnym domu… Wnętrze jak z katalogu Ikei, dopracowane w każdym szczególe. Ile wysiłku musiało kosztować gospodynię, by zaaranżować to cudo. W pierwszej chwili aż zaniemówiłam z zachwytu. Potem coś zaczęło mnie uwierać. Każdy skrawek przestrzeni był wykorzystany, tu świecznik, tu lustereczko, tam ozdobna ramka. Trochę jak na wystawie sklepu  z bibelotami. Wszystko oczywiście dopasowane, gustowne, ładne, tylko…

Dzieci PRL-u

Komentarz do poprzedniego wpisu niespodziewanie wywołał u mnie falę wspomnień. Wróciły obrazy z dzieciństwa, które przypadło na schyłek PRL-u. Z różnych względów są to cenne wspomnienia. Pamiętam świat bez kolorowych telewizorów, smartfonów i fejsbuka. Świat bez galerii handlowych i supermarketów z półkami uginającymi się od towarów. Mimo to byłam szczęśliwym dzieckiem. Miałam swoją „bandę”, z którą szukałam skarbów i bawiłam…

Święte krowy

Tak, całkiem możliwe, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może po prostu złośliwa. Albo nietolerancyjna. Egoistyczna. Co tam chcecie. Bo znowu będzie o dzieciach. Duży sklep. Długie kolejki do każdej kasy. W jednej stoi małżeństwo z dzieckiem, na oko dwuletnim, może starszym. Małżeństwo z tych fit, cool i trendy. Dziecko w niczym ich nie ogranicza, jest jak kolejny modny gadżet…

Nienawiść jajników

Tyle się mówi o dyskryminacji kobiet, stawiając pod pręgierzem mężczyzn, którzy więcej zarabiają,szybciej awansują i w ogóle więcej mogą. Ale rozejrzyjmy się uważnie dookoła. Ilu wrogów jest w naszym własnym obozie? Tak, kobiety dyskryminują kobiety. Czasem są to cieniutkie szpileczki, których ukłucie prawie nie boli. Czasem ciosy zwalające z nóg. Wyładniałaś. Takim stwierdzeniem wita mnie znajoma, z którą nie widziałam…

Na detoksie

Rzucam cukier. Koniec ze słodkim co nieco po obiedzie i do kawy. Bijąc się w piersi, przyznaję: zbyt często zdarzało mi się pochłonąć czekoladę lub paczkę ciastek w całości, choć w planach miałam „tylko kawałeczek”. Nie wychodziłam do pracy bez batonika w torebce. Podczas zakupów pierwsze kroki kierowałam ku półkom ze słodyczami, bo pod ręką zawsze musiałam mieć coś słodkiego.…

Zły lekarz Czas

Już od jakiegoś czasu zbieram się, żeby powrócić do tematu żałoby. Rok minął przecież już dawno i zgodnie z powtarzaną przez ekspertów od ludzkich dusz regułą wszystko powinno wrócić do normy. Nie wraca. To znaczy z wierzchu tak. Człowiek żyje normalnie. Spotyka się ze znajomymi, śmieje, jeździ po świecie… Nawet najbardziej wprawny obserwator nie dostrzegłby niczego niepokojącego. Czas wyleczył rany.…